Ferrari nie kupuje się z tabelki, tylko z konkretnego budżetu i bardzo jasnych oczekiwań. Najkrótsza odpowiedź na pytanie, ile kosztuje Ferrari, brzmi: od około pół miliona złotych za starsze egzemplarze do ponad 2,5-3 mln zł za nowe auta w mocnej konfiguracji. W praktyce różnice wynikają nie tylko z modelu, ale też z przebiegu, wersji nadwozia, pakietów i tego, czy auto pochodzi z oficjalnej sieci.
Najważniejsze widełki cen Ferrari w Polsce zależą głównie od modelu, rocznika i konfiguracji
- Najtańsze sensowne Ferrari w Polsce zaczyna się dziś mniej więcej od 530 tys. zł za starsze egzemplarze.
- Roma i 296 GTB/GTS najczęściej mieszczą się w strefie około 900 tys. zł do 1,6 mln zł.
- Purosangue i 12Cilindri wchodzą już w poziom 2,5 mln zł+ albo 600 tys. EUR+.
- Na cenę mocno wpływają: przebieg, historia serwisowa, opcje i status sprzedaży brutto lub eksport.
- Przy Ferrari trzeba liczyć nie tylko cenę zakupu, ale też ubezpieczenie, serwis i eksploatację.
Jak wyglądają aktualne widełki cen Ferrari w Polsce
Patrząc na aktualne oferty OTOMOTO i Ferrari Approved, rynek w Polsce dzieli się dziś na kilka wyraźnych poziomów. Najpierw jest wejście do marki, potem nowoczesne GT i hybrydy, a na końcu auta, które kosztują już tyle, że kupuje się je bardziej rozumem do kwadratu niż samą emocją.
| Segment | Przykład oferty | Cena ofertowa | Co z tego wynika |
|---|---|---|---|
| Wejście do marki | Ferrari Portofino 2019 | 530 000 PLN | Najtańszy sensowny próg, ale wymaga bardzo dokładnej weryfikacji stanu. |
| Używane GT | Ferrari Roma 2021-2023 | 899 000-1 350 000 PLN | Najbardziej „codzienne” Ferrari, z dużą rozpiętością cen zależną od specyfikacji. |
| Nowy spider | Ferrari Roma Spider 2026 | 367 557 EUR | Salonowa oferta pokazuje, jak szybko cena rośnie przy nowym egzemplarzu i mocnym wyposażeniu. |
| Mid-engine hybrid | Ferrari 296 GTB / 296 GTS | 1 303 800-1 599 900 PLN | Nowocześniejsza konstrukcja, wyższa półka cenowa i większa złożoność techniczna. |
| Flagowe hybrydy | Ferrari SF90 Stradale | 1 750 000-2 850 000 PLN | Dla tych, którzy chcą najmocniejszego charakteru i mają budżet wyraźnie powyżej 2 mln zł. |
W praktyce oznacza to, że dobrze utrzymane Roma potrafi kosztować około miliona złotych, 296 GTB lub GTS najczęściej startuje z poziomu 1,3-1,6 mln zł, a Purosangue czy 12Cilindri przebijają kolejne granice bez większego wysiłku. Sama cena zakupu to jednak dopiero początek, bo ostateczną kwotę mocno kształtują konfiguracja i stan auta.
Co najbardziej podbija cenę konkretnego egzemplarza
W Ferrari dwa auta z pozoru podobne mogą mieć zupełnie inną cenę. I to nie jest przypadek. Ja zawsze patrzę na cztery rzeczy: wersję nadwozia, historię, poziom personalizacji oraz to, czy auto jest sprzedawane jako brutto, czy w wariancie eksportowym.
Model i nadwozie
Różnica między coupe, spiderm i SUV-em potrafi być ogromna. Roma Spider, 296 GTS czy Purosangue kosztują więcej niż ich zamknięte odpowiedniki, bo płacisz za inną konstrukcję, większą złożoność techniczną i zwykle bardziej ekskluzywny charakter. To samo dotyczy modeli V12, które z definicji siedzą wyżej w hierarchii marki.
Rocznik, przebieg i historia
Przy Ferrari przebieg nie jest tylko liczbą do odhaczenia. Auto z 3-5 tys. km i pełną historią serwisową może kosztować znacznie więcej niż ten sam model z przebiegiem rzędu 20 tys. km, nawet jeśli różnica z zewnątrz wydaje się niewielka. Na rynku premium płaci się za spokój, a nie tylko za blachę i logo.
Opcje i personalizacja
Karbonowe dodatki, ceramiczne hamulce, system lift, pakiety torowe, specjalne lakiery i wykończenia Tailor Made potrafią podnieść cenę bardzo wyraźnie. W Ferrari to norma, nie wyjątek. Dla jednego nabywcy to detal, dla drugiego już różnica między „ładnym autem” a egzemplarzem, którego szukał miesiącami.
Przeczytaj również: Jak docierać silnik, aby uniknąć problemów i wydłużyć jego żywotność
VAT, import i status sprzedaży
W ogłoszeniach bardzo często pojawia się rozjazd między ceną brutto, netto eksportową i kwotą dla klienta krajowego. Widać to szczególnie przy autach nowych lub niemal nowych. To ważne, bo przy Ferrari różnica podatkowa i sposób zakupu potrafią zmienić budżet o dziesiątki, a czasem setki tysięcy złotych. Na tym tle łatwiej zrozumieć, czemu dwa podobne Ferrari potrafią kosztować zupełnie inaczej.
Najtańsze Ferrari zwykle nie jest najgorszym wyborem
Jeśli ktoś chce wejść do świata marki bez przepalania budżetu, patrzę przede wszystkim na używane GT, a nie na najtańsze ogłoszenie z przypadkowym przebiegiem. Dobrze wycenione Portofino albo Roma to wciąż bardzo mocne Ferrari, ale z charakterem bardziej do jazdy po drodze niż do gonienia rekordów na torze.
| Model | Typowy poziom ceny | Dlaczego ma sens |
|---|---|---|
| Ferrari Portofino 2019 | około 530 000 PLN | Najtańszy przykład wejścia, ale wymaga bezwzględnej weryfikacji historii i stanu lakieru, zawieszenia oraz wnętrza. |
| Ferrari Roma 2021 | około 899 000 PLN | Bardzo dobry kompromis między komfortem, osiągami i prestiżem. |
| Ferrari Roma 2022 | około 920 000-1 200 000 PLN | Cena rośnie, gdy auto ma lepszą specyfikację, niższy przebieg i pełną dokumentację. |
| Ferrari Roma 2023 | około 1 299 000-1 350 000 PLN | To już poziom blisko nowych ofert, więc warto porównywać je z salonem, a nie tylko z rynkiem wtórnym. |
Gdybym miał szukać Ferrari do regularnej jazdy, właśnie w tej grupie szukałbym najlepszego stosunku ceny do sensu użytkowego. Starsze egzemplarze bywają kuszące cenowo, ale przy tej marce oszczędność na starcie potrafi szybko zniknąć na serwisie, oponach albo naprawach po wcześniejszych przygodach.
Najdroższa półka to purosangue, 12cilindri i hybrydowe flagowce

W górnym segmencie Ferrari nie mówimy już o zwykłym podziale na nowe i używane. Tu kluczowe jest to, czy szukasz SUV-a z emblematem Ferrari, klasycznego V12 grand tourera, czy hybrydowego flagowca, który jeszcze niedawno wyznaczał szczyt gamy.
| Model | Przykładowa oferta | Cena | Dlaczego tyle kosztuje |
|---|---|---|---|
| Purosangue | Nowy 2025-2026 | 746 326-765 761 EUR | Unikalna praktyczność, V12 i bardzo wysoka pozycja w gamie. |
| Purosangue w Polsce | Egzemplarze dostępne od ręki | około 2 650 000-2 800 000 PLN | Cena z polskich ogłoszeń pokazuje, że to już poziom prawdziwie kolekcjonersko-luksusowy. |
| 12Cilindri | Nowy 2025 | 634 500 EUR brutto | Nowoczesne V12 GT z bardzo mocnym pozycjonowaniem i ograniczoną podażą. |
| SF90 Stradale | Używane 2021-2023 | 1 750 000-2 850 000 PLN | Wciąż pozostaje punktem odniesienia dla najmocniejszych hybrydowych Ferrari na rynku wtórnym. |
W przypadku Purosangue i 12Cilindri cena jest mniej „rynkową” liczbą, a bardziej deklaracją segmentu. Płacisz za to, że marka nie robi kompromisu w osiągach i jednocześnie oferuje coś bardzo konkretnego: przestrzeń, V12 albo oba te światy naraz. Jeśli ktoś patrzy na Ferrari przez pryzmat emocji i codziennej użyteczności, właśnie tutaj budżet rośnie najszybciej.
Na co zwrócić uwagę, żeby nie przepłacić przy zakupie
Ferrari kupuje się inaczej niż zwykłe auto premium. Różnica nie polega tylko na cenie wejścia, ale też na tym, jak bardzo opłaca się cierpliwość i weryfikacja. W Polsce oficjalna sieć obejmuje Ferrari Warszawa i Ferrari Katowice, więc przy droższym egzemplarzu to właśnie tam szukałbym punktu odniesienia i najpewniejszej historii.
- Porównuję cenę z wyposażeniem. W Ferrari drobne dodatki potrafią zmienić wartość auta bardziej, niż wielu kupujących zakłada na początku.
- Sprawdzam historię serwisową i pochodzenie. Auto z pełnym ASO i czytelną dokumentacją jest warte więcej niż podobny egzemplarz bez papierów.
- Patrzę na status sprzedaży. Wersja brutto, netto eksportowa i oferta dealerska to trzy różne sytuacje finansowe.
- Nie ignoruję kosztów po zakupie. Opony, hamulce, serwis i ubezpieczenie w tej klasie szybko robią różnicę.
- W nowych egzemplarzach pytam o gwarancję i program serwisowy. Dealerzy często podkreślają 3-letnią gwarancję oraz 7-letni program serwisowy, ale to nie kasuje całego kosztu posiadania.
Jeśli mam kupować Ferrari z głową, wolę egzemplarz trochę droższy, ale czysty, sprawdzony i dobrze skonfigurowany, niż pozorną okazję, która po kilku miesiącach zamienia się w serię kosztownych decyzji serwisowych. To jeden z tych przypadków, w których najniższa cena rzadko bywa najlepszą ceną.
Jaki budżet ma dziś największy sens przy Ferrari
Jeśli budżet kończy się przed milionem złotych, najrozsądniej wygląda dobrze utrzymane Roma albo starsze Portofino. W przedziale 1,3-1,6 mln zł zaczynają się naprawdę ciekawe 296 GTB i 296 GTS, czyli auta nowocześniejsze, szybsze i bardziej techniczne. Powyżej 2,5 mln zł wchodzisz już w Purosangue, 12Cilindri i najmocniejsze hybrydy, gdzie wybór częściej wynika z emocji niż z kalkulatora.
Gdybym miał zamknąć ten temat jednym praktycznym zdaniem, powiedziałbym tak: przy Ferrari cena zakupu jest ważna, ale jeszcze ważniejsze są historia, specyfikacja i sposób używania auta. To właśnie te trzy elementy decydują, czy płacisz za dobrą decyzję, czy tylko za emblemat na masce.