Dacia Bigster - Silniki. Hybryda, LPG czy 4x4? Który wybrać?

Olgierd Lewandowski .

13 lipca 2026

Nowy Dacia Bigster prezentuje się imponująco. Czekamy na informacje o jego silnikach i możliwościach.

Bigster przyciąga przestrzenią, ale przy zakupie najważniejsza jest dziś jego gama napędów: od prostego mild hybrid 140, przez LPG, po pełną hybrydę i wersję 4x4. To właśnie silnik decyduje, czy auto będzie tańsze w zakupie, spokojniejsze w trasie, czy bardziej oszczędne w mieście. Poniżej rozkładam te warianty na czynniki pierwsze i podpowiadam, który ma sens w polskich warunkach.

Najważniejsze różnice w napędach Bigstera

  • mild hybrid 140 to najprostszy i najtańszy punkt wejścia, z manualem i napędem 4x2.
  • mild hybrid-G 140 łączy benzynę z LPG, więc ma największy sens przy wyższych przebiegach i częstych tankowaniach.
  • hybrid 155 jest najlepszy do miasta, bo potrafi długo jechać na prądzie i ma automat bez sprzęgła.
  • hybrid-G 150 4x4 łączy LPG, automatyczną skrzynię i napęd na obie osie.
  • Największa pułapka to mylenie mild hybrid z pełną hybrydą: to dwa różne układy o innym zastosowaniu.

Dacia Bigster w kolorze granatowym, z charakterystycznymi światłami LED i felgami. Zapowiedź przyszłych silników.

Jakie silniki oferuje Dacia Bigster w Polsce

Patrząc na Bigstera z perspektywy zakupu, widzę dziś cztery sensowne kierunki. Są one zbudowane pod zupełnie inne potrzeby: jeden ma obniżyć próg wejścia, drugi ma ciąć koszty paliwa, trzeci najlepiej czuje się w mieście, a czwarty daje więcej swobody poza asfaltem.

Wersja Rodzaj napędu Moc Skrzynia i napęd Najważniejszy atut
mild hybrid 140 1.2 turbo benzyna + układ 48 V 140 KM manualna 6-biegowa, 4x2 najprostsza konstrukcja i najniższy próg wejścia
mild hybrid-G 140 1.2 turbo benzyna/LPG + układ 48 V 140 KM manualna 6-biegowa, 4x2 niższe koszty tankowania i ponad 1400 km łącznego zasięgu
hybrid 155 full hybrid 157 KM, 155 KM mocy łącznej automatyczna multimode, 4x2 najlepsza praca w mieście i jazda bez sprzęgła
hybrid-G 150 4x4 benzyna/LPG + hybryda, elektryczny tył 150 KM automatyczna 6-biegowa dwusprzęgłowa, 4x4 najbardziej wszechstronny układ do gorszych dróg i zimy

Już sam ten układ pokazuje, że w Bigsterze nie ma jednego „najlepszego” silnika. Są raczej cztery różne odpowiedzi na cztery różne sposoby używania auta. I właśnie dlatego przy tym modelu warto czytać specyfikację nie jak katalog, tylko jak instrukcję dopasowania do własnego stylu jazdy.

Czym różnią się te napędy w codziennej jeździe

mild hybrid 140

To wersja dla osób, które chcą po prostu normalnie jeździć dużym SUV-em, bez komplikowania sobie życia. Pod maską pracuje 3-cylindrowy, 1,2-litrowy silnik benzynowy z turbodoładowaniem, oparty na cyklu Millera, wspierany przez układ 48 V i połączony z 6-biegową manualną skrzynią.

W praktyce oznacza to lekką pomoc przy ruszaniu i przyspieszaniu, ale bez pełnej jazdy na prądzie. To ważne rozróżnienie, bo mild hybrid nie zachowuje się jak klasyczna hybryda. Dla kierowcy, który chce prostoty, przewidywalności i niższej ceny startowej, to nadal bardzo rozsądny punkt wejścia.

mild hybrid-G 140

To już wersja dla tych, którzy naprawdę robią kilometry i liczą każdą złotówkę wydaną na paliwo. Bigster może tu jeździć na benzynie albo LPG, a każdy z tych paliw ma własny zbiornik. Producent podaje też ponad 1400 km łącznego zasięgu, co w praktyce daje sporą swobodę na dłuższych trasach.

Najbardziej podoba mi się w tym wariancie to, że przełączanie między paliwami jest szybkie i niewyczuwalne. Jeśli ktoś nie ma uprzedzeń do gazu, a chce ograniczyć koszty eksploatacji, to jest jeden z najbardziej logicznych wyborów w całej gamie.

hybrid 155

To moim zdaniem najbardziej „miejskia” wersja Bigstera. Łączy czterocylindrowy silnik spalinowy o mocy 109 KM, silnik elektryczny 48 KM, akumulator 1,4 kWh i automatyczną skrzynię bez sprzęgła. Jak podaje Dacia, taki układ pozwala spędzić do 80% czasu w mieście w trybie w pełni elektrycznym.

To nie jest układ stworzony po to, żeby imponować na papierze samą mocą. Jego przewaga wychodzi w korkach, przy ruszaniu spod świateł i na krótkich odcinkach, gdzie zwykły benzyniak zużywa najwięcej paliwa. Jeśli jeździsz głównie po mieście, ten napęd zwykle broni się najlepiej.

Przeczytaj również: Hyundai i30 jaki silnik wybrać, aby uniknąć wysokich kosztów eksploatacji?

hybrid-G 150 4x4

Tu Dacia poszła najdalej w stronę wszechstronności. Z przodu pracuje 1,2-litrowy silnik benzynowy mild hybrid 48 V, a z tyłu jest 13-konny silnik elektryczny. Do tego dochodzi napęd 4x4 i 6-biegowa automatyczna skrzynia dwusprzęgłowa.

To rozwiązanie ma sens, gdy auto ma radzić sobie nie tylko w mieście, ale też na śliskiej nawierzchni, szutrach, stromych podjazdach albo po prostu wtedy, gdy kierowca chce więcej spokoju i trakcji. W Bigsterze to najbardziej kompletna, ale też najbardziej złożona konfiguracja.

Po takim rozbiorze widać już wyraźnie, że dobór napędu powinien wynikać z trasy, a nie z samego poczucia „bierzmy mocniejszy”. Następny krok to przełożenie tych cech na realne scenariusze użytkowania.

Który silnik wybrałbym do miasta, trasy i na dłuższe wyjazdy

Styl jazdy Najlepszy wybór Dlaczego
Głównie miasto, korki, krótkie odcinki hybrid 155 pełna hybryda, automat i najwyraźniej najlepiej wykorzystany tryb elektryczny przy niskich prędkościach
Mieszane trasy, dużo kilometrów i chęć ograniczenia kosztów mild hybrid-G 140 LPG daje przewagę przy tankowaniu, a łączny zasięg jest bardzo praktyczny
Najniższy koszt wejścia i klasyczna obsługa auta mild hybrid 140 manualna skrzynia, prostszy układ i niższy próg zakupu
Zima, gorsze drogi, wyjazdy poza asfalt hybrid-G 150 4x4 napęd na obie osie, automat i dodatkowa pomoc elektryczna z tyłu
Chcesz automat, ale bez LPG hybrid 155 to jedyny wariant, który łączy pełną hybrydę z komfortem automatu bez sprzęgła

Jeśli miałbym to uprościć do jednego zdania, powiedziałbym tak: miasto lubi hybrid 155, przebiegi lubią LPG, a trudniejsze warunki lubią 4x4. Gdy ktoś dużo jeździ po autostradach, wybór robi się bardziej zależny od stylu i budżetu niż od samej mocy, bo przewaga pełnej hybrydy na stałej trasie nie jest już tak duża.

Spalanie, zasięg i koszty, które naprawdę mają znaczenie

Przy Bigsterze nie patrzyłbym wyłącznie na koń mechanicznych. W praktyce ważniejsze są: zużycie paliwa, sposób korzystania z napędu i to, ile kosztuje każdy tysiąc kilometrów. WLTP jest tu dobrym punktem odniesienia, ale trzeba pamiętać, że to test porównawczy, a nie obietnica identycznego wyniku w każdym stylu jazdy.

W mild hybrid 140 producent podaje 122 g CO₂ i około 5,3 l/100 km w cyklu mieszanym WLTP. To uczciwy wynik jak na duży SUV, ale najciekawszy jest tu nie rekord, tylko stabilna, przewidywalna eksploatacja.

W hybrid 155 ważniejsze są warunki miejskie: tutaj auto potrafi przejechać do 80% czasu w mieście na napędzie elektrycznym, a Dacia deklaruje nawet 40% mniejsze zużycie paliwa w mieście w porównaniu z porównywalnym silnikiem spalinowym. To właśnie ten wariant najszybciej pokaże różnicę w korkach i przy krótkich odcinkach.

W mild hybrid-G 140 znaczenie ma przede wszystkim LPG. Producent podaje ponad 1400 km łącznego zasięgu i emisję od 118 g CO₂. Dodatkowo Dacia szacuje niższy koszt użytkowania, opierając się na różnicy między średnią ceną LPG a benzyny, ale tu od razu dorzucam ważne zastrzeżenie: w Polsce realna oszczędność zależy od lokalnych cen gazu, częstotliwości tankowania i tego, czy masz wygodny dostęp do stacji LPG.

Hybrid-G 150 4x4 korzysta z podobnej logiki, tylko w bardziej wszechstronnym wydaniu. Ten układ ma 118 g CO₂ i pozwala jechać nawet przez 60% czasu w mieście w trybie w pełni elektrycznym. Dla mnie to ciekawa opcja dla kierowcy, który chce oszczędzać, ale nie chce rezygnować z 4x4.

Jeśli ktoś robi rocznie sporo kilometrów, przewaga jednego napędu nad drugim zaczyna być widoczna bardzo szybko. I właśnie dlatego przy Bigsterze bardziej niż sama moc liczy się to, czy auto ma pracować w mieście, na trasie, czy w obu tych światach jednocześnie.

Na co uważać przed podpisaniem zamówienia

Najczęstszy błąd widzę wtedy, gdy ktoś wybiera napęd pod hasło „mocniejszy”, a nie pod codzienność. W Bigsterze to szczególnie ważne, bo różnice między wersjami są większe, niż sugeruje sama liczba koni mechanicznych.

Po pierwsze, mild hybrid 140 nie jest pełną hybrydą. Wspiera silnik spalinowy, ale nie zastępuje go w taki sposób jak hybrid 155. Jeśli oczekujesz jazdy na prądzie w korkach, to nie ten poziom technologii.

Po drugie, LPG nie jest dla każdego. Jeśli nie lubisz planować tankowania gazu albo jeździsz głównie po miejscach, gdzie stacje LPG są rzadkie, łatwo wykręcić sobie wygodę przeciwko sobie. Z kolei przy większych przebiegach ten sam LPG potrafi być bardzo rozsądnym wyborem.

Po trzecie, automat i 4x4 kosztują nie tylko więcej przy zakupie, ale też zawężają wybór wersji. W praktyce oznacza to, że zanim spojrzysz na dodatki, dobrze jest odpowiedzieć sobie na pytanie: czy bardziej potrzebujesz oszczędności, komfortu czy trakcji?

Jest jeszcze jedna rzecz, którą lubię sprawdzać od razu: czy auto ma mieć charakter rodzinny, wyjazdowy czy czysto miejski. Bigster jest na tyle duży, że zły dobór napędu potrafi zostać z tobą na lata, a dobry wybór po prostu przestaje się o sobie przypominać.

Na polskim rynku warto też pamiętać, że oficjalna konfiguracja zaczyna się od 101 400 zł za mild hybrid 140, więc to wariant, który najłatwiej otwiera drzwi do modelu. Reszta dopłaty powinna już wynikać z konkretnego zastosowania, a nie z samego wrażenia, że drożej znaczy lepiej.

Ja w takim aucie zawsze zalecam prostą zasadę: najpierw napęd, potem wyposażenie. To zwykle oszczędza więcej rozczarowań niż polowanie na najbogatszą wersję w ciemno.

Jak Bigster broni się po porównaniu wszystkich napędów

Gdybym miał wskazać wybór bez długiego namysłu, do miasta wziąłbym hybrid 155. Do długich przebiegów i niższych kosztów paliwa wybrałbym mild hybrid-G 140. Jeśli priorytetem jest najniższa cena wejścia i klasyczny układ z manualem, sens ma mild hybrid 140. A jeśli auto ma dowozić wygodę także poza asfaltem, hybrid-G 150 4x4 jest po prostu najpełniejszą odpowiedzią.

W Bigsterze nie chodzi więc o to, który silnik jest „najlepszy w ogóle”. Chodzi o to, który z nich najlepiej pasuje do twojego rytmu jazdy i tego, czego naprawdę oczekujesz od dużego SUV-a. I właśnie tak spojrzałbym na ten model, zanim zamknie się konfigurator.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najlepszym wyborem do miasta jest Hybrid 155. Pozwala on na jazdę w trybie elektrycznym nawet przez 80% czasu w ruchu miejskim, co znacząco obniża spalanie i zwiększa komfort dzięki automatycznej skrzyni biegów bez sprzęgła.
Tak, Bigster oferuje dwa warianty z LPG: Mild Hybrid-G 140 oraz Hybrid-G 150 4x4. Wersje te charakteryzują się bardzo niskimi kosztami eksploatacji i imponującym zasięgiem łącznym, który wynosi ponad 1400 kilometrów.
Napęd na obie osie znajdziemy w wersji Hybrid-G 150 4x4. Łączy ona silnik spalinowy z instalacją LPG oraz dodatkowy silnik elektryczny przy tylnej osi, co zapewnia lepszą trakcję na śliskiej nawierzchni i w lekkim terenie.
Mild Hybrid 140 jedynie wspomaga silnik spalinowy i nie pozwala na jazdę wyłącznie na prądzie. Pełna hybryda (Hybrid 155) posiada mocniejszy układ elektryczny i akumulator, co umożliwia samodzielne napędzanie auta przy niskich prędkościach.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

dacia bigster silniki dacia bigster jaki silnik wybrać dacia bigster hybryda czy lpg dacia bigster silniki dane techniczne dacia bigster hybrid 155 opinie
Autor Olgierd Lewandowski
Olgierd Lewandowski
Nazywam się Olgierd Lewandowski i od 10 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja pasja do samochodów zaczęła się już w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny, obserwując, jak działają silniki i poznając różne modele pojazdów. Teraz, jako doświadczony autor, staram się dzielić swoją wiedzą z innymi, pomagając im lepiej zrozumieć świat motoryzacji. Piszę o różnych aspektach związanych z samochodami, od nowinek technologicznych po porady dotyczące eksploatacji i konserwacji. W swojej pracy kładę duży nacisk na rzetelność informacji. Zawsze dokładnie sprawdzam źródła i porównuję różne opinie, aby dostarczyć czytelnikom jasne i zrozumiałe treści. Interesują mnie najnowsze trendy w branży, a także to, jak zmieniają się potrzeby kierowców. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także ułatwienie zrozumienia skomplikowanych zagadnień motoryzacyjnych, aby każdy mógł cieszyć się swoją pasją w pełni.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz